Najlepszy humor, dowcipy gry i filmiki... niezła zabawa. Wielka dawka dobrego humoru
Śmieszne dowcipy, gry online i filmiki... niezła zabawa. Śmieszne filmy
Pibip.net
tanie notebooki vbi
tanie ceny laptopów i notebooków
Linki
Humor i Dowcipy
Hrabia wraca z karcianego wieczoru i zastaje w swej sypialni Hrabinę z kochankiem.
Wychodzi na hall i krzyczy:
- Janie, moja szpada!!!
Jan przybiega ze szpadą.
Hrabia ponownie wbiega do sypialni, po chwili wychodzi i krzyczy:
- Janie, dla tego pana wacik, a dla Hrabiny korkociąg.
Hrabia do Jana:
- Janie, idź podlej kwiaty w ogrodzie.
- Ale przecież pada deszcz!
- To weź parasol.
Hrabia do Jana:
- Janie, rozpiąć.
- Tak jest, jaśnie panie, rozpiąć.
- Janie, rozpiąłeś?
- Tak jest, jaśnie panie, rozpiąłem.
- Janie, wyjąć.
- Tak jest, jaśnie panie, wyjąć.
- Janie, wyjąleś?
- Tak jest, jaśnie panie, wyjąłem.
- Janie, leci?
- Nie, jaśnie panie, nie leci.
- Janie, schować.
- Tak jest, jaśnie panie, schować.
- Janie schowałeś?
- Tak jest, jaśnie panie, schowałem.
- A szkoda, bo leci.
Hrabia z Hrabiną jadą karocą. Hrabia cały czas się wierci.
- Cóż to, hrabio, się dzieje?
- Wydaje mi się, hrabino, iż posiadam robaki.
- W rzeczy samej?
- Nie, w du*ie!
Hrabia z Hrabiną tańczą na balu walca.
- Psst, hrabino, teraz kręcimy się w drugą stronę...
- Dlaczego?
- Kończy mi się gwint w protezie...
Hrabia woła Jana:
- Janie, proszę przeprowadzić grę wstępną z Hrabiną, ja jeszcze poczytam...
- Janie, wytrzyj kurze.
- A gdzie kura?
Jedzie hrabia limuzyną. Prowadzi Jan.
- Janie! - mówi hrabia.
- Tak, panie hrabio?
- Jak szybko jedziemy?
- 20 km/h.
- Przyspiesz do 30. Niech spojrzę śmierci w oczy.
Hrabia mówi do Jana pocierając palcami:
- Janie, czy to jest gó*no czy plastelina?
Jan bierze na palec i wącha.
- Hrabio, to jest gó*no.
Na to Hrabia:
- No tak. Bo niby skąd w mojej du*ie plastelina.
Hrabia przywołuje służącego:
- Janie, podaj mi szklankę wody!
Jan spełnia życzenie. Po chwili:
- Janie, podaj mi szklankę wody!
Jan ponownie spełnia życzenie hrabiego, lecz po chwili znowu słyszy:
- Janie, podaj mi szklankę wody!
Troszeczkę poirytowany Jan mówi do hrabiego;
- Jaśnie panie, jeśli panu tak bardzo chce się pić, to może przyniosę więcej szklaneczek wody?
- Janie, nie czas na dyskusje! Biblioteka płonie!!!
Wchodzi Hrabia do pokoju. Patrzy, a tam wielka kupa. Woła:
- Janie!
- Ja też nie!
Hrabia ma jechać na wojnę.
- Janie, masz tu klucz do pasa cnoty Hrabiny. Pilnuj klucza i Hrabiny!
- Dobrze, panie hrabio.
Hrabia pojechał. Po dziesięciu minutach dogania go Jan:
- Hrabio, nie pasuje!
Mówi Hrabia do Jana:
- Janie! jajka!
- Podać, czy podrapać?
Przychodzi Hrabia do Jana:
- Janie, zasłałem łóżko.
Jan odpowiada:
- O to świetnie. Będę miał mniej pracy.
- Oj, nie bałdzo...
Hrabia Tom wpadł na herbatkę do Hrabiego Marka.
Nagle pyta:
- Gdzie Lady Mary?
- Na górze... - odpowiada Mark.
- Wiesz co, pójdę sprawdzić co u niej słychać...
Za pół godziny wraca, bierze łyk herbaty i mówi:
- Zimna jakaś...
Na co Hrabia Mark:
- Nic dziwnego, w końcu już 3 dni jak nie żyje.